Gościnnie: Chmura Design

Angelika napisała do mnie, gdy dodałam na Instagrama post z informacją, że zaczynam działać, jako Firmama. I tym samym zainspirowała mnie do takiego cyklu na blogu, w którym inne kobiety prowadzące firmę i jednocześnie wychowujące dzieci, będą odpowiadały na pytania, które ja najczęściej dostaję od Was.

Chmura design (na Instagramie @chmuradesign) to piękne drewniane dekoracje dla dzieci oraz całego domu, urocze tabliczki, drewniane zabawki i zawieszki do smoczków.

Miłej lektury i wiecie – do dzieła! ; )

Czego najbardziej obawiałaś się zanim ruszyłaś z założeniem firmy, a okazało się zupełnie niepotrzebnym szukaniem problemów? A może jest coś takiego, co dalej Cię przeraża, ale i tak idziesz do przodu, bo kochasz to co robisz?

Przerażało mnie tylko to, jak zdobyć klientów. Szybko okazało się to niepotrzebnym szukaniem problemów. 
Na samym początku wysłałam produkty do kilku dziewczyn, które mają duże zasięgi i poszło w świat! Początkowo było po kilka zamówień, dziś myślę czy nie zatrudnić kogoś do pomocy : )

Skąd się wziął pomysł na Twoją markę? Czy zaczęłaś „z dnia na dzień”, czy też musiałaś sobie wszystko rozpisać, ułożyć – stworzyć taki mały biznes plan?

Pomysł na biznes urodził się pewnego dnia u mojego brata na podwórku. Z racji tego, że mój brat ma laser i często do niego jeździłam pewnego dnia poprosiłam żeby wyciął mi napis dla mojego syna. Po jakimś czasie wycięłam tabliczki z imionami kilku dzieciaków z rodziny i tak to właśnie się zaczęło : )

Jak organizujesz pracę, jeśli chodzi o połączenia prowadzenia firmy z wychowaniem dzieci?

Jeśli chodzi o połączenie pracy z wychowaniem dziecka czasami bywało ciężko. Po całym intensywnym dniu z dzieckiem siadałam do komputera, robiłam projekty, pakowałam paczki i odpisywałam na wiadomości. Teraz kiedy Tymek poszedł już do przedszkola jest troszkę lepiej, bo mam czas zrobić te zadania w ciągu dnia. Jest już na tyle duży (4 lata), że jak jedziemy do pracowni – on bawi się na podwórku, a ja pracuje : )
Więc jest coraz lepiej : )  
Ale w planach mamy drugiego bobasa, więc zobaczymy jak będzie kiedyś przy dwójce : )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *